środa, 28 listopada 2018

Aurora ...

... borealis czyli zorza północna . Jedno z moich trzech podróżniczych marzeń . Jeszcze nie miałam okazji zobaczyć w naturze , więc sobie ją wymediowałam .
Taki obrazek na płótnie ...







Strasznie ciężko sfotografować coś , co się dość mocno mieni ... Na żywo wygląda ciekawiej ...
Moją zorzę zgłaszam na listopadowe wyzwanie Szuflady 



2 komentarze:

  1. Wow! Cudna praca! Nie mogę się napatrzeć... Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń