... borealis czyli zorza północna . Jedno z moich trzech podróżniczych marzeń . Jeszcze nie miałam okazji zobaczyć w naturze , więc sobie ją wymediowałam .
Taki obrazek na płótnie ...
Strasznie ciężko sfotografować coś , co się dość mocno mieni ... Na żywo wygląda ciekawiej ...
Moją zorzę zgłaszam na listopadowe wyzwanie Szuflady







Wow! Cudna praca! Nie mogę się napatrzeć... Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i życzę powodzenia.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :)
Usuń